niedziela, 29 września 2013

A. Olejek Abu Dhabi Kwiaty Emiratów z Pachnącej Krainy

Witajcie :)
Dziś chciałam przekazać Wam moje wrażenia z używania olejku Abu Dhabi Kwiaty Emiratów.  Miałam możliwość testowania go dzięki Pachnącej Krainie. 




Opis producenta:
"ABU DHABI to zapach który mogą stosować tak samo kobiety jak i mężczyźni. To zapach ogrodów w pałacach i w hotelach Emiratów Arabskich. Ogrody są tworzone w taki sposób by zapach upajał i by chciało się do takiego ogrodu powrócić. Wiele osób, które były na wycieczkach w najlepszych hotelach Abu Dhabi wspominają, że zapachy tamtejszych ogrodów są tak urzekające, że czasem pragnie się czas spędzać tylko w nich. Abu Dhabi to zapachy kwiatów takich jak Róża, kwiat Lnu, śliwki, figi oraz owoców cytryny, oliwki, figi czy granatu. Tylko w znany sobie sposób tamtejsi perfumiarze robią maceraty i pozyskują zapachy eteryczne z kwiatów, skórek, pestek czy miąższu.

Olejek Abu Dhabi jest na bazie oleju migdałowego z dodatkiem 5% oleju arganowego. Cząsteczki oleju arganowego posiadają właściwości wchłaniania się w głębszą warstwę skóry, ciągnąc ze sobą mikroelementy i dobroczynne składniki z oleju migdałowego, który ma skłonności do wchłaniania się w płytszą warstwę skóry. Olejek nie tylko perfumuje ale odżywia i pielegnuje skórę. Olejek Abu Dhabi nadaje się również do kąpieli. Zapach uniesie się w całej łazience i domu. Podczas tej kąpieli będzie można poczuć klimat Dalekiego Wschodu i arabskiej egzotyki.




Pojemność: 10 ml

Cena: 6 zł

Dostępność:  sklep internetowy Pachnącej Krainy (klik)

Składniki: olej migdałowy, olej arganowy 5%, maceraty i oleje eteryczne kwiatów, pestek i owoców.

Kraj pochodzenia: Emiraty Arabskie


Moja opinia:
Może zacznę od zapachu,który na początku jest bardzo duszący i przypominający zapach proszku do prania :) Używałam go do kąpieli,do stóp na noc,na dłonie, oraz dolewałam olejku do świec. Najlepiej sprawdził się do świec. Było go czuć w całym domu przez długi czas :) Jest baaaardzo wydajny co widać po dwutygodniowym używaniu. Dobrze się wchłania, lecz pozostawia na ciele tłusty film. Ogólnie to polecam ten produkt,lecz nie jest to najlepszy olejek jaki do tej pory używałam. 


Zapraszam do zapoznania się z asortymentem, który oferuje nam sklep, gdyż oferta jest bardzo ciekawa.

http://www.pachnacakraina.com/index.php 





Pachnącą krainę znajdziecie również na Facebooku

https://www.facebook.com/PachnacaKrainaCom?fref=ts



sobota, 28 września 2013

B. Krem BB od Garnier :D

Hej ;)
Grr zimno :D Nie długo ma być ognisko klasowe a tu taka pogoda, cały czas kropi deszcz albo jest tak zimno że się w ogóle odechciewa wychodzić na pole ;p
Nie ma za bardzo co opowiadać więc przejdę od razu do rzeczy :D

krem BB od Garniera



Dostałam go ohoho do tyłu od dziewczyny z bloga : http://covtrawiepiszczy.blogspot.com/  w ramach wymianki, i tak jakoś wyszło że nie miałam aparatu ani jakoś nie po drodze było mi recenzować ten produkt, nawet nie wiem dlaczego :D  No ale złego słowa o produkcie nie mogę powiedzieć. Faktycznie skóra o zastosowaniu wygląda o wiele lepiej, nie świeci się, jest bardziej matowa, odżywiona, rozpromieniona.
Dostępność tego produktu jest raczej dobra można go spotkać w praktycznie każdej drogerii, no i cena też jest raczej przestępna bo z tego co dobrze wiem to kosztuje tak do 16 zł.
Doskonale dopasowuje się do kolorytu skóry, i jest bardzo wydajny :)

Także moja ocena nie podlega wątpliwości i szczerze daję 6/6

wtorek, 24 września 2013

B. Pharmaceris czyli ratunek dla włosów :D

Cześć wam ;)
Kurczę ale się nazbierało tej nauki, w piątek nie było mnie na lekcjach bo byłam na zawodach sportowych w lekkoatletyce i narobiłam troszkę zaległości , mam do napisania kartkówkę z angielskiego jeszcze muszę przysiąść przy lekcjach bo nie bardzo wyuczyłam materiał z piątku. Dzisiaj było spotkanie do bierzmowania ze sprawdzaną obecnością więc musiałam pojechać ;p

Dzisiaj zrecenzuje wam szampon do włosów przetłuszczających się firmy Pharmaceris, który był moim pozytywnym zaskoczeniem :)



Szampon pierwszy raz stosowałam na wakacjach u siostry. Zacznijmy od początku ;p
Opakowanie: nie ma w nim nic niezwykłego standardowe pakowanie pozwalające wydobyć tyle produktu ile chcemy.
Zapach: dość trawiasty, pachnie ziołami, jednak najbardziej porównywalnie kojarzy mi się z babcinym wywarem z pokrzyw :D
Efekty: już po pierwszym myciu i wyschnięciu włosów efekt był bardzo widoczny. Mam problem z oklapniętymi włosami a ten szampon je tak fajnie napuszył zyskały na objętości.
Teraz po dłuższym stosowaniu widzę że włosy są mocniejsze i zdrowsze, przy regularnym stosowaniu włosy coraz mniej się przetłuszczają.

Szampon bardzo dobrze się pieni, a 250ml buteleczka jest bardzo opcjonalna i praktyczna

Szampon jak na razie mój ulubiony, może i jest trochę droższy ale warto wydać więcej pieniędzy za takie efekty :))

Pa pa :*

poniedziałek, 23 września 2013

B. Morelowe serum- bingo spa ;)

Oo jak dawno mnie tutaj nie było. Tyle teraz nauki że nawet nie ma czasu wejść na bloggera ;p w tym roku dochodzi mi jeszcze przygotowanie do bierzmowania czyli standardowo spotkania do bierzmowania, no i oczywiście trzecia klasa więc masa nauki i przygotowania do próbnych testów gimnazjalnych jak i też do tego właściwego który napiszemy pod koniec kwietnia ;)

Dzisiaj zrecenzuje wam ostatni produkt od firmy Bingo Spa który miałyśmy możliwość przetestować . A jest to morelowo- czekoladowe serum ;p



 Co mogę powiedzieć o produkcie ? Jeśli chodzi o zapach, to to w ogóle go nie polubiłam . Przed pierwszym otwarciem produktu liczyłam na słodki aromat czekolady z morelami, ale niestety nie tym razem . Woń serum Bingo Spa przywodzi mi na myśl jakieś chemiczne substancje, miejsce typu apteka, laboratorium. Nie jest to zapach przyjemny dla mojego nosa, przez co nie polubiłam stosowania kosmetyku. Opakowanie z wyglądu przypomina standardowy plastikowy słoiczek .Produkt jest wydajny, ponieważ niewielka ilość nabrana na dłonie pozwala na pokrycie serum dużą powierzchnię ciała. Nawilżenie jest przyzwoite - skóra jest nawilżona, miękka i gładka, ale efekt nie jest zbyt długo trwały.

Ogółem produkt jest dość przeciętny, jakichś dużych plusów nie zauważyłam więc myślę że na więcej niż na 3/6 nie zasługuje ;)

do następnego postu papa :*


niedziela, 15 września 2013

A. Kolagenowe serum do mycia twarzy BingoSpa

Witajcie :)

Dziś dla Was przygotowałam szybkiego posta o produkcie,który przetestowałam dzięki firmie BingoSpa. Mowa o Kolagenowym serum do mycia twarzy, o którym Wam trochę przybliżę :)






Opis producenta:

Zawiera czysty kolagen i kwas mlekowy. Kolagen stanowi 1/3 całkowitej masy białek tworzących tkankę skórną i jest jej najważniejszym składnikiem.

Po 25 roku życia, w komórkach skóry zaczyna ubywać kolagenu, słabną włókna kolagenowe powodując utratę jędrności i elastyczności, pojawiają się zmarszczki. Aby utrzymać skórę twarzy w doskonałej kondycji, zachować jej zdrowy i młodzieńczy wygląd, należy dostarczać skórze kolagenu.
Kwas mlekowy reguluje odnowę komórkową skóry, poprzez usunięcie zbędnych zrogowaciałych komórek, dzięki czemu poprawia się struktura i koloryt skóry, stymuluje produkcję ceramidów w skórze. 
Kolagenowe serum do mycia twarzy o kremowej, puszystej konsystencji i subtelnym zapachu, delikatnie myje i pielęgnuje pozostawiając skórę odżywioną, nawilżoną i pachnącą. Do codziennej pielęgnacji. 
Sposób użycia: na zwilżonej skórze twarzy (szyi) rozprowadzić mleczko, myć delikatnie kolistymi ruchami. Po zakończeniu skórę dokładnie spłukać wodą, osuszyć ręcznikiem.

Skład: Aqua, Sodium Laureth-2 Sulphate, Sodium
Dodecylbenzenesulfonate, Cocamide DEA, Sodium Chloride,
Styrene/Acrylates Copolymer, Soluble Collagen, DMDM-Hydantoin,
Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Lactic Acid, Parfum.


Cena: 10zł / 300ml



Moja opinia:
Serum pachnie łagodnie, nie jest męczące dla nosa. Tego produktu używam od dobrych dwóch tygodni a ubytku wcale nie widać :) Jedna pompka spokojnie wystarcza na umycie całej twarzy. Nie pieni się, jest kremowe, łatwo ślizga się po twarzy, nie mam też problemów ze spłukaniem.

Domywa resztki podkładu i zanieczyszczeń z twarzy. Bardzo polubiłam to serum, po użyciu którego czuję się naprawdę czysta! Polecam do każdego typu cery bo kilka osób również próbowało go, razem ze mną, i podzielały moją opinię :)


OCENA:
6/6

wtorek, 10 września 2013

A. Maska regenerująca do włosów ciemnych, suchych i zniszczonych Pilomax

Witajcie. :)
Coraz częściej przestajemy tu pisać posty. W moim przypadku spowodowane jest to nową szkołą,nowymi obowiązkami i przeziębieniem które nadal mnie katuje.
Nowa klasa jest jak najbardziej w porządku,jest nas aż 36 osób :p Jeszcze nie zapamiętałam wszystkich imion i nazwisk, ale to tylko kwestia czasu :)
Wracając do tematu posta - mam dla Was dziś recenzję produktu, który otrzymałam już dawno temu od Pilomax'u , a mianowicie Maska regenerująca do włosów ciemnych, suchych i zniszczonych Pilomax . 











































Producent:

Regenerująca maska do włosów zniszczonych (łamliwych, szorstkich, matowych) przeznaczona do pielęgnacji włosów i skóry głowy, zalecana przy wypadaniu włosów.

Ekstrakt z henny – działa antybakteryjnie, reguluje procesy wydzielania sebum oraz zapobiega utracie wody i regeneruje dzięki tworzeniu okluzji wokół włosa. 
Po zabiegach maską włosy stają się lśniące, mocne i sprężyste. Wzmacnia włosy zapobiegając ich wypadaniu.

Sposób stosowania: 

  • Umyj włosy szamponem, najlepiej Henna Wax firmy PILOMAX.
  • Maskę, w ilości 10-20 ml, wmasuj w skórę głowy i włosy.
  • Pozostaw maskę na 10-20 minut.
  • Spłucz dokładnie maskę.
  • Dla ochrony włosów przed zanieczyszczeniami środowiska polecamy użycie Odżywki Ochronnej Nawilżającej PILOMAX.
  • Susz i układaj włosy jak zwykle
Zabieg regenerujący 1-2 razy na tydzień do uzyskania widocznej poprawy. Zabieg odżywczy 1 raz na 10-14 dni.

Cena: 20,90zł za 240g. Produkt dostępny tu. 

Skład:  Aqua, Cetearyl Alcohol, Sodium Lauryl Sulphate, Methyl Paraben, Lawsonia Inermis Extract, Parfum, Propylparaben, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Magnesium Nitrate, Magnesium Chloride, CI 15510, CI 17200, CI42090, CI 73015.




Moja opinia: 

Bardzo cieszę się, że miałam możliwość testowania tej maski, ponieważ okazała się ona najlepszą jaką kiedykolwiek używałam! Po pierwsze, i co chyba najważniejsze, więc napiszę na samym początku, że maseczka świetnie poradziła sobie z moimi wypadającymi włosami. Już po kilku takich odżywczych zabiegach włosów wypadało zdecydowanie mniej, w zasadzie tyle co powinno u zdrowego człowieka.Maska nabłyszcza i wygładza włosy, jednak efekt utrzymuje się tylko na czas stosowania maski, po odstawieniu efekt znika. Dodatkowym atutem jest przyjemny i delikatny zapach. Bardzo polubiłam ten kosmetyk i jestem pewna, że zostanie on ze mną na dłużej. Będę sięgała po niego regularnie, a zwłaszcza, gdy pojawi się problem z wypadaniem włosów. 


Ocena:
+5/6