czwartek, 28 marca 2013

B. żel pod prysznic Dove czyli recenzja na szybko ;)

Hej :) No i wreszcie upragnione wolne! Dzisiaj przedstawiamy w Kościele Mękę Pańską , śpiewam dwie solówki, miałam jeszcze być Maryją ale zmiana planów :D wtajemniczeni wiedzą o co chodzi :)
Będzie śmiesznie.. :P Aparat naprawiony więc lada dzień pokażę wam co dostałam z wymianki z przemiłą dziewczyną ale o tym w następnym poście :)

Dziś recenzja na szybko
Żel pod prysznic Dove czyli mój rossmanowski nabytek :)

Kupiłam go z nadzieją że nie będzie wysuszał aż tak bardzo mojej atopowej alergicznej skóry, no i się nie pomyliłam. Konsystencja takiego gęstszego, kremowego mleczka. Dałam za niego bodajże około 13 zł jakiś czas temu teraz chyba w promocji do nabycia za 12 bez groszy. Skutecznie nawilża skórę, po zastosowaniu skóra staje się miękka i miła w dotyku. Dobrze się pieni jest bardzo wydajny, zapach delikatny nie drażniący mojego nosa więc tylko kupować! Chyba najlepszy żel jaki miałam od dłuższego czasu :))

Zapraszam jeszcze na nasze rozdanie bardzo mało chętnych się zgłosiło jak do tej pory :(
pa :*

5 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś żel Dove do kąpieli ale nie pamiętam jak się sprawował u mnie, bo to było daaaawno. ;) Trzeba będzie na nowo sprawdzić.
    A w rozdaniu chętnie wezmę udział.

    Dziękuję za odwiedziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo, ja miałam ten żel, ogólnie bardzo lubię Dove, uwielbiam ich zapachy :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo lubię mydła w kostce z DOVE :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałyście oTAGowane! :) http://urodowa-buba.blogspot.com/2013/03/tak-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie żel musi mieć jakiś charakterystyczny zapach, dlatego nie gustuję w takich neutralnych...

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy komentarz ! :*
Można zostawiać linki do blogów z chęcią zaglądamy :)
Za obserwowanie odwdzięczamy się tym, samym :D