środa, 31 października 2012

B. Pierwsza recenzja ze współpracy z drogerią Sekret Urody

Cześć wam ;P
 Wczoraj byliśmy w kinie na filmie " Bitwa pod Wiedniem" Nie powiem film całkiem ciekawy, może byliście ? odrobinę sztuczny i szkoda że nie wykonywany przez polskiego reżysera no ale cóż. Jak najbardziej film polecam ;)
Dzisiaj dzień wesoły dwie jakże wspaniałe oceny z polskiego: 1 i 5 tak dla równowagi ;D
Po za tym nie ogarniam matematyki to nie dla mnie :D a już pod koniec listopada wywiadówka, boję się ! ;)
Dziś nadszedł dzień kiedy dałam latarkę księdzu proboszczowi, oczywiście uśmiechy itd, i wyszło na to że ksiądz naprawił starą latarkę a tą głupio mu że odkupiłam wziął i odkupił o de mnie ;)W końcu liczą się chęci że chciałam odkupić ;D

Przejdę jednak do recenzji:










Dezodorant Fa z nowej linii Natural&Power, bardzo ładnie pachnie ma obłędny zapach bambusa. Stosuje go odkąd dostałam paczkę od drogerii i potliwość jest mniejsza. Nie pozostawia żadnych śladów na ubraniach a to bardzo duży plus. Dość długo chroni może te 48 godzin to przesada ale jest idealny do szkoły po powrocie do domu po 7 lekcjach zapach jest jeszcze dobrze wyczuwalny i jeszcze wtedy chroni przed nieprzyjemnym zapachem. Nie podrażnia skóry, ale oczywiście co chyba każdy wie nie pryskać świeżo po goleniu bo wtedy może piec ;)  Pokochałam go od samego początku i chyba zostanę mu wierna. Przycisk ma idealny stworzony jakby specjalnie po to by dzieci nie dały rady nim psikać. To także duży plus.

Podsumowując :
+ obłędny zapach
+ nie pozostawia śladów na ubraniach
+ redukuje nieprzyjemny zapach
+ Całkiem długo chroni
+ z tego co widziałam jest całkiem tani
+ dobry przycisk
+ nie podraźnia skóry
minusów brak więc produkt dostaje ocenę: 6/6 oczywiście

Podkreślam im na moją ocenę nie miało wpływu to że otrzymałam kosmetyki za darmo

Kolejne produkty oczywiście już testujemy i recenzje już nie długo ;)

A wy macie jakieś dobre antyperspiranty czy wręcz jakieś buble ?

3 komentarze:

  1. Póki co używam Lirene, ale to jeszcze nie jest to czego szukam:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś się nie mogę przekonać do takich psiukanych dezodorantów, zdecydowanie wolę w sztyfcie i kulce.

    OdpowiedzUsuń
  3. używałam całej serii, piękny zapach!
    P.S. zapraszam na Pachnący Konkurs z kosmetykami Bath&Body Works

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy komentarz ! :*
Można zostawiać linki do blogów z chęcią zaglądamy :)
Za obserwowanie odwdzięczamy się tym, samym :D